.items { display: flex; justify-content: space-between; }
01 listopada 2026
Pierwsze dni w nowym domu
 
W pierwszej kolejności, kiedy odbieramy maluszka z hodowli, musimy dać sobie czas na wzajemne poznanie. Szczeniak potrzebuje czasu, żeby poznać dom, domowników i zacząć budować z nami pozytywną relację opartą na zaufaniu.
Powinniśmy postarać się, aby jak najwięcej naszych wspólnych doświadczeń było pozytywnych. Możemy budować je poprzez krótkie szkolenia, wspólną zabawę czy podawanie jedzenia w różnego rodzaju zabawkach, które nie zawsze są dla szczeniaka oczywistym sposobem zdobywania pokarmu. W ten sposób nie tylko zapewniamy mu zajęcie, ale również zachęcamy do myślenia i samodzielnego rozwiązywania problemów.
Stopniowo pokazujemy mu świat w przyjemnych okolicznościach. Możemy zabierać go do rodziny, zapoznawać ze znajomymi psami, które są zdrowe, zaszczepione i bezpieczne w kontakcie z maluchem. Pamiętajmy, że szczeniak nie ma jeszcze pełnej odporności, dlatego zawsze musimy zachować równowagę pomiędzy bezpieczeństwem zdrowotnym a potrzebami socjalizacyjnymi.
 
Socjalizacja i poznawanie świata
 
Jak wiecie, najważniejszy okres socjalizacji przypada na pierwsze tygodnie życia, a jego szczególnie istotna część kończy się około 12. tygodnia. Oznacza to, że do tego czasu maluch powinien mieć już możliwość poznania wielu elementów świata, w którym będzie funkcjonował przez całe swoje życie.
Istnieje coś takiego jak „złota dwunastka”. Jest to koncepcja zakładająca, że szczeniak powinien poznać między innymi 12 różnych miejsc, 12 psów, 12 osób, jeść z 12 różnych misek, chodzić po 12 różnych nawierzchniach czy podróżować 12 różnymi środkami transportu.
Oczywiście traktujemy te zasady z pewnym przymrużeniem oka. Nie chodzi o dosłowne odhaczanie kolejnych punktów ani realizowanie ich za wszelką cenę. Chodzi przede wszystkim o różnorodność doświadczeń i stopniowe oswajanie szczeniaka z otaczającym go światem.
 
Szkolenie i wspólna praca
 
Po ukończeniu 12. tygodnia życia warto wybrać się ze szczeniakiem na przykład do przedszkola dla psów lub rozpocząć szkolenie z trenerem. Może to być zarówno trening indywidualny, jak i grupowy. Jest to też najlepszy moment na zabranie maluszka do groomera na wizytę adaptacyjną.
Często polecane są przedszkola dla szczeniąt, co jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Warto jednak pamiętać, że szkolenie indywidualne może być równie wartościowe. Ma ono tę zaletę, że cała uwaga opiekuna i trenera skupia się na jednym psie. Dzięki temu możemy spokojnie pracować nad konkretnymi zadaniami, a maluch ma szansę lepiej zrozumieć, czego od niego oczekujemy. Kolejnym krokiem mogą być zajęcia grupowe, podczas których pies będzie uczył się współpracy w obecności innych psów i ludzi.
Wszystko to robimy przede wszystkim po to, aby przyszli właściciele mogli zbudować ze swoim szczeniakiem pozytywną relację. Dzięki wspólnej pracy będziemy się lepiej rozumieć, nauczymy się komunikować, poznamy możliwości naszego psa i oczywiście będziemy mogli nauczyć go wielu różnych ćwiczeń i sztuczek.
 
 Rozwój szczeniaka nie kończy się na socjalizacji
 
Okres intensywnego dorastania i rozwoju szczeniaka trwa naprawdę długo, mniej więcej do 7.–8. miesiąca życia. Przez cały ten czas powinniśmy nieustannie uczyć malucha nowych rzeczy, wspierać go i pokazywać mu świat.
Oczywiście nauka i rozwój nie kończą się po ukończeniu 7. czy 8. miesiąca życia. Jest to jednak jeden z najważniejszych okresów, w którym możemy wypracować wiele umiejętności i nawyków przydatnych w dorosłym życiu psa.
Później maluch będzie już bardziej pewny siebie, będzie miał więcej doświadczeń i wypracowane nawyki, które w dużej mierze ukształtowaliśmy my, jako jego właściciele. Wówczas możemy stopniowo przechodzić do bardziej zaawansowanych szkoleń.
Wszystko to robimy po to, aby rozwijać naszego szczeniaka. Lubię porównywać ten proces do rozwoju dzieci. Dzieci również rozwijają się nie tylko poprzez kontakt z rówieśnikami i dorosłymi, ale także dzięki zaplanowanym aktywnościom, takim jak szkoła, zajęcia dodatkowe, sport czy kreatywne kursy. Z psami jest bardzo podobnie.
 
Jack Russell Terrier potrzebuje ciągłego rozwoju
 
Jack Russell Terrier to pies, który bardzo potrzebuje nowych wyzwań i możliwości rozwoju. Jest niezwykle ciekawski i inteligentny. Sam z siebie może oczywiście biegać po domu czy ogrodzie i wymyślać sobie różne zajęcia, ale to my jesteśmy od tego, żeby proponować mu coś więcej.
Nie chodzi wyłącznie o rozrzucanie jedzenia czy podawanie go w różnego rodzaju grach logicznych i zabawkach węchowych.
Oczywiście gryzaki, zabawki węchowe, maty do lizania, mokra karma i różnego rodzaju sposoby podawania posiłków są bardzo ważnym elementem codziennego życia psa. Warto jednak pamiętać, że dla rozwijającego się, ciekawego świata szczeniaka w wieku 7–8 tygodni nie są one wystarczającą formą stymulacji. Takie psy potrzebują czegoś więcej.
 
Dlatego warto zainteresować się różnymi sportami kynologicznymi.
 
Jeżeli nie jesteśmy szczególnie chętni do biegania i intensywnej aktywności, możemy wybrać sporty spokojniejsze. Z jednej strony mamy takie dyscypliny jak agility czy frisbee, które wymagają większego zaangażowania fizycznego również od przewodnika. Z drugiej strony możemy wybrać obedience, czyli posłuszeństwo sportowe, tropienie użytkowe czy fitness dla psów.
Fitness dla psów to zajęcia polegające na wykonywaniu odpowiednio dobranych ćwiczeń ruchowych, równoważnych i koordynacyjnych. Pies uczy się między innymi świadomości własnego ciała, kontroli ruchów i utrzymywania równowagi. To bardzo ciekawe zajęcia, które nie wymagają od właściciela biegania czy dużej sprawności fizycznej, a dla psa stanowią wartościowe wyzwanie.
Podobnie jest z obedience czy tropieniem użytkowym. Są to aktywności, które nie muszą wymagać od właściciela szczególnie dużego wysiłku fizycznego, natomiast dla psa są wymagające pod względem koncentracji, myślenia i współpracy. Pozwalają mu rozwijać umiejętności, wykorzystywać naturalne predyspozycje i przede wszystkim zajmują jego głowę.
 
Dlaczego dodatkowe aktywności są tak ważne?
 
Psy, którym proponujemy różnego rodzaju zajęcia i aktywności, są zdecydowanie bardziej spełnione niż psy, których codzienność ogranicza się wyłącznie do dwóch, trzech czy nawet czterech spacerów dziennie.
Oczywiście spacery są absolutnie niezbędne i nie możemy z nich rezygnować. Dodatkowe zajęcia są jednak jak najbardziej wskazane, szczególnie w przypadku tak aktywnej i inteligentnej rasy jak Jack Russell Terrier.
Psy, które mają możliwość regularnej pracy, znacznie lepiej się rozwijają. Stają się bardziej kompetentne, zdobywają doświadczenie i uczą się radzić sobie w różnych sytuacjach. Dzięki temu są pewniejsze siebie, bardziej świadome swoich możliwości i po prostu mają ciekawsze życie.
Co więcej, odpowiednio dobrane aktywności pomagają ukierunkować ich naturalną potrzebę działania. Nie muszą samodzielnie szukać sobie zajęcia w naszym domu, na przykład poprzez gryzienie kapci, zaczepianie domowników, bieganie do każdego napotkanego człowieka czy podbieganie do innych psów. Są to zresztą problemy, z którymi często spotykają się właściciele Jack Russell Terrierów.
Dzięki wspólnym zajęciom psy uczą się również większego skupienia na przewodniku i lepszej współpracy z człowiekiem. Zaczynają rozumieć, że możemy być dla nich partnerami w różnych aktywnościach, a nie tylko osobami, które zabierają je na spacer i podają jedzenie.
Nie oznacza to oczywiście, że takie psy stają się mniej aktywne, spokojniejsze czy mniej chętne do zabawy. Wręcz przeciwnie! Nadal mają ogromną potrzebę ruchu i działania, ale uczą się ukierunkowywać swoją energię na konkretne zadania.
Takie aktywności rozwijają ich inteligencję, uczą samodzielnego myślenia i pozwalają lepiej poznać własne możliwości. Pies nie musi już sam wymyślać sobie przypadkowych zajęć, ponieważ ma możliwość realizowania swoich potrzeb w sposób, który proponujemy mu my.
W porównaniu z psami, które nigdy nie miały okazji uczestniczyć w żadnych zaplanowanych aktywnościach, takie psy są po prostu znacznie bardziej obyte w świecie, mają więcej doświadczeń i lepiej radzą sobie z różnymi wyzwaniami.
 
Co polecam przyszłym właścicielom?
 
To właśnie takie aktywności uważam za szczególnie wartościowe i zawsze polecam je przyszłym właścicielom naszych szczeniąt. Szukam rodzin, które są chętne do pracy z psem, chcą poznawać jego możliwości i rozumieją, że wychowanie Jack Russell Terriera to coś więcej niż zapewnienie mu odpowiedniej ilości spacerów.
Oczywiście zdarzają się psy, które z natury są spokojniejsze, mniej wymagające i nie potrzebują aż tak dużej liczby bodźców. Nie zmienia to jednak faktu, że również takie psy mogą mieć znacznie ciekawsze i pełniejsze życie, jeśli będziemy proponować im dodatkowe aktywności.
Nie każdy Jack Russell Terrier musi uprawiać sport kynologiczny na zaawansowanym poziomie. Nie każdy musi startować w zawodach. Ważne jednak, abyśmy dawali mu możliwość rozwoju, nauki i wykorzystywania jego naturalnych predyspozycji.
 
A więc chodzi o to, żeby nie tylko mieć psa, ale głównie o to aby stworzyć mu możliwości do tego, by mógł w pełni wykorzystać swój potencjał.

Measure of Pleasure FCI

Lasek 96-321

tel. +48 783 796 074

martynawalkiewicz04@gmail.com

Odbierasz szczenię z hodowli i co dalej?